niedziela, 1 stycznia 2012

Przepraszam

Tak wiem. Ostro przecholowałam. Ale PRZEPRASZAM.
Postaram sie todac tych kilka rozdziałów.
PS : Dzieki za te 200 (prawie ) odwiedzin ; *

poniedziałek, 14 listopada 2011

R : IV

                                                                    Urodziny . !

Nie przypuszczałam że moje urodziny będą przycmione taka tragedią. Wiedziałam że tak nie może byc , więc odwołałam przyjęcie,. Ale Szymon postanowił , że i tak podaruje mi prezent . Zawiązał mi oczy i  poprowadził do ( Jak się potem okazało ) garazu . Tam stało pudło z z małymi otworami.
- Przecież wiesz , ze moi rodzice się nie zgodzą .
- Oj, juz sie zgodzili - wyszeptał - otwórz .!
I podniosłam wieko. Moim oczom ukazał sie śliczny szczeniaczek - owczarek niemiecki długowłosy .
- Wabi się Kalif.- usłyszałam
- Oj jaki śliiczny ! Dzieki , dzięki , dzięki !
- Zawsze o takim marzyłaś to teraz masz. - powiedział - Kalif, to twoja nowa Pani . Pilnuj jej !
Piesek zaszczekał i pomachał ogonkiem. Zaniosłam go do domu .
- Na razie bedzie spał w ganku, a potem się pomysli o budzie. - powiedział Tata
- Ja już będę leciał , bo robi sie ciemno .Do jutra . - Pożegnał sie .
- Do Jutra !- wykrzyknęłam
____________
- No nie wierze ! - Mówiła Izka - Nie mogę w to uwierzyc !
- Co sie stało ?
Byłyśmy u mnie w domu, tuz po lekcjach . Iza od razu włączyła Fejsa .
- Nic nie wiesz. Nie no racja. Ja tez nie wiedziałam - mówiła podekscytowana - Szymon spotyka się z Martą!
-Coo ?! I ja nic o tym nie wiem - usiadłam koło niej .
- Ja też sie własnie dowiedziałam .
- A skąd ty to wiesz ?
- Feejs ..
Oniemiałam. Kiedy Izka wyszła , zalogowałam się na Fb. Patrze , a tam fotka Szymona i Marty objetych , a w tyle JA ?! Ah tak siedziałam z Hubertem na Murku i gadałam jak najetaa. Nawet ich nie zauważyłam. I te komentarze. !
" Szczęścia " itp. oraz ten jeden Który mnie rozbawił - jego twórca był nie kto inny jak Hubert :
" No stary , fotka z dziewczyna , kupelą i Mną ( Jestem Boskii ) . Martucha - zmień go . Staryy musimy chyba pogadac. Jess - wyszłaś świetnie z tymi rozdziawionymi ustami ^ ^ "
" Eh .. No tez napisałam Komentarz - " Gołąbki ^ ^ Szczesciaa . Hubert , zarype cie jutro ! "
To był zaje * * * dzień ^ ^


Rozdział nie jest długi , ale mysle że interesujacy  !

niedziela, 13 listopada 2011

R : III

                                       Śmierc nas połączyła !


Jechalam do szpitala z moim tata i Szymonem .Co chwila płakałam , bo myslałam o tej krwi , Aśce , jrj rodzicach i Szymonie. Kiedy bylismy juz na miejscu od razu zobaczylismy Jego rodziców. Stali objaci ii ... PŁAKALI !?
- Czyzby .. - zaczął Szymon - Nie to niemozliwe. !
I pobiegł w ich strone .
Tak to prawada. Ona odeszła. Boże , nawet nie zdajecie sobie sprawy , jaki to ból patrzec na ludzi , którzy byli tak związani z Twoją przyjaciółką. Płakałam. Szymon tez , i nie wstydził się tego .
- Bardzo mi przykro - powiedziałam do Szymona- ja..
I w tedy się przytulilismy . Było tak miło ..
___________

Szymon nie przyszedł dzis do szkoły. Zapewne pomagał przy pogrzebie. Zwolniłam sie na 4. lekcji , bo bardzo źle się czułam. Kiedy wracałam spotkałam Szymona. Poprosiłam go o małe zakupy w aptece. Od razu się zgodził. Kiedy przyszedł do mnie spowrotem , złozył mi dziwną propozycje :
 - Słuchaj. Rodzice powiedzieli , abym posprzatał jej Pokój. Czy pomogłabyś mi ?
 - No oczywiście.
 - To chodźmy już teraz.
I poszliśmy . 
__________
- Teraz wygląda idealnie- wyszeptałam.
- Taak .
Ustawiliśmy wszystko na miejsca , zapalilismy świeczki .. Było tu po prostu cudownie. !
- Dziękuje - powiedziała mama Szymona
- Nie ma za co . Czysta przyjemnosc w tym , by państwu pomóc.

________
Pogrzeb był cudowny , w swoim znaczeniu. Trumnę mogli zobaczyc tylko najbliżsi oraz ja i moi rodzice. Przyszła tam połowaa szkoły ..
Były przemówienia , wieńce  ....
Stałam koło Szymona. Kiedy wkładano już trumnę , spuściłam głowe i .. złapałam Go za rękę .
____________

- Wiesz myśle że śmierc Aśki nas na nowo połaczyła. - mówił Szymon .
Spojrzałam na niego .
- No oczywiście w formie przyjaźni ...
Uśmiechnęłam się i pocałowałam go w policzek !
- Dziękuje - wyszeptałam i poszłam w swoja strone.

W oddali usłyszałam jak wiatr niósł Jego słowa :

" Wkrótce będziesz tylko moja "
_______
Podobało się ?

Przepraszam !

Przepraszam ze tak długo postów nie dodawałam , ale tak wgl to wydawało mi się że nikt tego nie czyta. Wczoraj dowiedziałam się że chociaz dwie osoby to robia : ) Musze się przyznac, że przez ostatni czas napisałam razem 18 rozdziałów ( 18 własnie dzis skończe w sqql  : )
Zaraz dodam ze dwa - trzy rozdziały.
Buźka : *

poniedziałek, 24 października 2011

Wyjaśnienie.

Przepraszam że nie dodaje Trzeciego rozdziału ale nie miałam czasu. Notki będzie dodawała moja kumpela.  ( OPOWIADANIA BEDĄ MOJE ). Mam nadzieje że bedziecie je czytali nadal !

czwartek, 20 października 2011

Rozdział II ! ♥

No tak mi sie niechciało uczyc na niemca , że napisłam kolejny rozdział a nawet dwa ^ ^


                                                                Żyjmy chwilą !  ♥

Około 1,5 miesiaca później , połowa października.
- Ah Jess .. Ty to masz szczescie ... - Mówiła Aśka. 
- Yże Ja ? A to czemu niby ?
- No buja sie w tobie tylu Facetów że aż szkoda słów .. No dokładnie 5 ^ ^
- Hahahha ^ ^ Ymm 5 ?!
- No tak ... Kamil , Bartek , Rafał , Jasiek no i Szymon .. 
- Y SZYMON !?
- No a ty o tym nie wiesz ?
- Nie no nic mi o tym nie wspominał ...
- OMG !
- Noo . ;/ Niechce go zranic , ale ja go nie kocham ...
- Wiem , musisz mu o tym powiedziec..
____
Umówiliśmy się w Parku o 17 .
- Hejj !
- No hej. Słuchaj Szymon .. Czy to prawda .. że ty wemnie .. no wiesz .. 
- Aśka ci powiedziała ...
- Mhm ...
- Tak to prawda...
- Chce żebyś wiedział że ja w tobie się nie kocham .. 
- Jest .. Inny .. ?
- Nie . Po prostu  nie jestem na to gotowa ...
- Rozumiem .. Ide . Paa. 
- Zaczekaj  ! - I pobiegłam za nim ale zgubiłam go potem ..
______
Głupia głupia głupia ! - Powtarzałam sobie . Przecież  GO KOCHASZ !
Ale jesteś głupia !... Nagle za oknem cos zapiszczało , usłyszałam krzyk !
TO BYŁA ASIA ! Lezała teraz na ulicy , cała we krwi i błocie. Biegłam , przewróciłam wazon , ale biegłam . Wybiegłam na ulice i upadłam koło niej .
- Jess- wyszeptała gdy przy niej uklękłam - Nie rozumiem dlaczego go odrzucasz ! Przeciez on Tak bardzo Cię Kocha . ! 
Rozpłakałam sie . Przybiegli jej rodzice i Szymon . Mój tata dzwonił na policje i pogotowie. Płakałam na ramieniu Szymona.
- Jesika- Szymon odezwał sie w końcu - Co tu sie stało ?!
- Nie wiem . Usłyszałam krzyk , wybiegłam .. - i znów zaczełam płakac ..
Szymon delikatnie mnie przytulił .. Nagle przyjechała karetka.. Ja zemdlałam .. Ocucono mnie gdy odjeżdżała spod domu... Szymon podszedł do mnie wziął za reke i poprowadził do Auta  i pojechaliśmy do Szpitala.
Teraz bedziemy się potrzebowali , bardziej niż kiedykolwiek !

Podobało się Wam ? Nie wiem czy pisac kolejne czesci .. Napiszcie mi tu lub na sd . : Julex1246 : *

Buźka !

Rozdział I ! ♥

                                                                    INNA !♥

  - Mamo ,czemu się ciągle przeprowadzamy ? - spytałam.
- Tłumaczyłam Ci i to tyle razy ... - odrzekła moja mama .
- Tak wiem " To dla Twojego dobra .. Bla bla bla "
- No tak , Więc w czym problem ?
- Wydaje mi się że jestem INNA !
- Bzdury pleciesz...
- Nie widziałaś ich jeszcze . Ja .. Boje sie iśc do Tej szkoły ...
- Oh Jess .. - mama mnie przytula - Już tyle przetrwałaś ...
- Tak Mamo , możesz liczyc się z Tym że jakos sobie poradze..
- No widzisz. ? Zuch dziewczynka . ! Oj jak póxno . Dobrze ja ide do pracy ..
- No dobrze... Ja kończe o 15:30 więc wczesniej nie będe w domu ..
- No to narazie !
- Paa - wybełkotałam wcinając tosta.
_________


Spojrzałam na Plan lekcji .. No super .. Pierwszza Matma . Gorzej byc nie mogło. Spakowałam ksiażki . i Spojrzałam znów z politowaniem na plan :
1. Matematyka
2. Chemia
3. WOS
4. Informatyka
5.W-f
6. Polski
7. WDŻwR
8. ??? !!!! Muzyka
.....
Spakowałam drugie śniadanie , poszłam do łazienki sie  " Ogarnac " i poszłam sie ubrac..
Załozyłam moje ulubione ciuchy tak dla otuchy no i wszystko szare...
Z pośpiechem wyszłam na Przystanek .. 
_____


Widze tłum ludzi. Tak to moi " Koledzy " z Klasy .. 
- Hejj, Aśka jestem - przywitała sie ze mną jakas Laska - Ty pewnie Jessika , nowa uczennica ?
- Tak , Heej .
- Co tak stoisz ?! Chodź do Nas ! - I pociągneła mnie w swoją strone.
Zanim sie obejrzałam zostałam zapoznana z połowa klasy . W autobusie poznałam jeszcze kilka osób, Marka, Szymona , oraz Kube - licealiste który mi sie bardzo spodobał ; D
_______


Na matematyce pani usadzała nas wg. wzrostu ( tak będziemy siedziec na każdym przedmiocie i do końca roku ) . Ja siedze z Szymonem klasowym śmieszkiem ^ ^
-Siemka, Szymon jestem . 
- Siemanko , Jesika ale mów mi Jess.
- Spk. Nie wiem czy wiesz ale mieszkamy koło siebie..
- Tak ?! Ooo to suuper .
- No wiem.. Dobra nie gadajmy tyle bo oberwiemy na pierwszej lekcj . 


____


- Ejj Jess ! - z dala usłyszłam głos Szymona - Może gdzies byśmy wyskoczyli dzisiaj ?
-No dobry pomysł..
- To co - 17 ?
- Dobra . U cb ?
- Mhm . 


Cała szkoła mineła mi baardzo szybko i miło. Jutro musze iśc na jakiś Bilans -.-


_____


- Eloo !
- No Hejj . 
-To gdzie wolisz isc - kino , pizzera Mc' ?
- Hmm . .może Kino ?
- No spx. Własnie leci Haryy P. i Insygnia...
- O no to jedziemy !


Podczas seansu wcinalismy popkorn , śmialismy się . Kiedy Ron i Hermiona sie pocałowali Szymon sie na mnie dziwnie spojrzał, a ja się zarumieniłam .


- Wiesz świetnie sie bawiłam !
- Ja tez..
- Kurcze juz po 20 .. 
- To co szybko i bezpiecznie cie odwioze... Wkładaj kask i jedziemy !
I już siedziałam na jego skuterze ...




                                                       CDN !
 I jak sie podobało ? Chcecie więcej . ! Licze na komentarze : )