Urodziny . !
Nie przypuszczałam że moje urodziny będą przycmione taka tragedią. Wiedziałam że tak nie może byc , więc odwołałam przyjęcie,. Ale Szymon postanowił , że i tak podaruje mi prezent . Zawiązał mi oczy i poprowadził do ( Jak się potem okazało ) garazu . Tam stało pudło z z małymi otworami.
- Przecież wiesz , ze moi rodzice się nie zgodzą .
- Oj, juz sie zgodzili - wyszeptał - otwórz .!
I podniosłam wieko. Moim oczom ukazał sie śliczny szczeniaczek - owczarek niemiecki długowłosy .
- Wabi się Kalif.- usłyszałam
- Oj jaki śliiczny ! Dzieki , dzięki , dzięki !
- Zawsze o takim marzyłaś to teraz masz. - powiedział - Kalif, to twoja nowa Pani . Pilnuj jej !
Piesek zaszczekał i pomachał ogonkiem. Zaniosłam go do domu .
- Na razie bedzie spał w ganku, a potem się pomysli o budzie. - powiedział Tata
- Ja już będę leciał , bo robi sie ciemno .Do jutra . - Pożegnał sie .
- Do Jutra !- wykrzyknęłam
____________
- No nie wierze ! - Mówiła Izka - Nie mogę w to uwierzyc !
- Co sie stało ?
Byłyśmy u mnie w domu, tuz po lekcjach . Iza od razu włączyła Fejsa .
- Nic nie wiesz. Nie no racja. Ja tez nie wiedziałam - mówiła podekscytowana - Szymon spotyka się z Martą!
-Coo ?! I ja nic o tym nie wiem - usiadłam koło niej .
- Ja też sie własnie dowiedziałam .
- A skąd ty to wiesz ?
- Feejs ..
Oniemiałam. Kiedy Izka wyszła , zalogowałam się na Fb. Patrze , a tam fotka Szymona i Marty objetych , a w tyle JA ?! Ah tak siedziałam z Hubertem na Murku i gadałam jak najetaa. Nawet ich nie zauważyłam. I te komentarze. !
" Szczęścia " itp. oraz ten jeden Który mnie rozbawił - jego twórca był nie kto inny jak Hubert :
" No stary , fotka z dziewczyna , kupelą i Mną ( Jestem Boskii ) . Martucha - zmień go . Staryy musimy chyba pogadac. Jess - wyszłaś świetnie z tymi rozdziawionymi ustami ^ ^ "
" Eh .. No tez napisałam Komentarz - " Gołąbki ^ ^ Szczesciaa . Hubert , zarype cie jutro ! "
To był zaje * * * dzień ^ ^
Rozdział nie jest długi , ale mysle że interesujacy !
poniedziałek, 14 listopada 2011
niedziela, 13 listopada 2011
R : III
Śmierc nas połączyła !
Jechalam do szpitala z moim tata i Szymonem .Co chwila płakałam , bo myslałam o tej krwi , Aśce , jrj rodzicach i Szymonie. Kiedy bylismy juz na miejscu od razu zobaczylismy Jego rodziców. Stali objaci ii ... PŁAKALI !?
- Czyzby .. - zaczął Szymon - Nie to niemozliwe. !
I pobiegł w ich strone .
Tak to prawada. Ona odeszła. Boże , nawet nie zdajecie sobie sprawy , jaki to ból patrzec na ludzi , którzy byli tak związani z Twoją przyjaciółką. Płakałam. Szymon tez , i nie wstydził się tego .
- Bardzo mi przykro - powiedziałam do Szymona- ja..
I w tedy się przytulilismy . Było tak miło ..
___________
Szymon nie przyszedł dzis do szkoły. Zapewne pomagał przy pogrzebie. Zwolniłam sie na 4. lekcji , bo bardzo źle się czułam. Kiedy wracałam spotkałam Szymona. Poprosiłam go o małe zakupy w aptece. Od razu się zgodził. Kiedy przyszedł do mnie spowrotem , złozył mi dziwną propozycje :
- Słuchaj. Rodzice powiedzieli , abym posprzatał jej Pokój. Czy pomogłabyś mi ?
- No oczywiście.
- To chodźmy już teraz.
I poszliśmy .
__________
- Teraz wygląda idealnie- wyszeptałam.
- Taak .
Ustawiliśmy wszystko na miejsca , zapalilismy świeczki .. Było tu po prostu cudownie. !
- Dziękuje - powiedziała mama Szymona
- Nie ma za co . Czysta przyjemnosc w tym , by państwu pomóc.
________
Pogrzeb był cudowny , w swoim znaczeniu. Trumnę mogli zobaczyc tylko najbliżsi oraz ja i moi rodzice. Przyszła tam połowaa szkoły ..
Były przemówienia , wieńce ....
Stałam koło Szymona. Kiedy wkładano już trumnę , spuściłam głowe i .. złapałam Go za rękę .
____________
- Wiesz myśle że śmierc Aśki nas na nowo połaczyła. - mówił Szymon .
Spojrzałam na niego .
- No oczywiście w formie przyjaźni ...
Uśmiechnęłam się i pocałowałam go w policzek !
- Dziękuje - wyszeptałam i poszłam w swoja strone.
W oddali usłyszałam jak wiatr niósł Jego słowa :
" Wkrótce będziesz tylko moja "
_______
Podobało się ?
Jechalam do szpitala z moim tata i Szymonem .Co chwila płakałam , bo myslałam o tej krwi , Aśce , jrj rodzicach i Szymonie. Kiedy bylismy juz na miejscu od razu zobaczylismy Jego rodziców. Stali objaci ii ... PŁAKALI !?
- Czyzby .. - zaczął Szymon - Nie to niemozliwe. !
I pobiegł w ich strone .
Tak to prawada. Ona odeszła. Boże , nawet nie zdajecie sobie sprawy , jaki to ból patrzec na ludzi , którzy byli tak związani z Twoją przyjaciółką. Płakałam. Szymon tez , i nie wstydził się tego .
- Bardzo mi przykro - powiedziałam do Szymona- ja..
I w tedy się przytulilismy . Było tak miło ..
___________
Szymon nie przyszedł dzis do szkoły. Zapewne pomagał przy pogrzebie. Zwolniłam sie na 4. lekcji , bo bardzo źle się czułam. Kiedy wracałam spotkałam Szymona. Poprosiłam go o małe zakupy w aptece. Od razu się zgodził. Kiedy przyszedł do mnie spowrotem , złozył mi dziwną propozycje :
- Słuchaj. Rodzice powiedzieli , abym posprzatał jej Pokój. Czy pomogłabyś mi ?
- No oczywiście.
- To chodźmy już teraz.
I poszliśmy .
__________
- Teraz wygląda idealnie- wyszeptałam.
- Taak .
Ustawiliśmy wszystko na miejsca , zapalilismy świeczki .. Było tu po prostu cudownie. !
- Dziękuje - powiedziała mama Szymona
- Nie ma za co . Czysta przyjemnosc w tym , by państwu pomóc.
________
Pogrzeb był cudowny , w swoim znaczeniu. Trumnę mogli zobaczyc tylko najbliżsi oraz ja i moi rodzice. Przyszła tam połowaa szkoły ..
Były przemówienia , wieńce ....
Stałam koło Szymona. Kiedy wkładano już trumnę , spuściłam głowe i .. złapałam Go za rękę .
____________
- Wiesz myśle że śmierc Aśki nas na nowo połaczyła. - mówił Szymon .
Spojrzałam na niego .
- No oczywiście w formie przyjaźni ...
Uśmiechnęłam się i pocałowałam go w policzek !
- Dziękuje - wyszeptałam i poszłam w swoja strone.
W oddali usłyszałam jak wiatr niósł Jego słowa :
" Wkrótce będziesz tylko moja "
_______
Podobało się ?
Przepraszam !
Przepraszam ze tak długo postów nie dodawałam , ale tak wgl to wydawało mi się że nikt tego nie czyta. Wczoraj dowiedziałam się że chociaz dwie osoby to robia : ) Musze się przyznac, że przez ostatni czas napisałam razem 18 rozdziałów ( 18 własnie dzis skończe w sqql : )
Zaraz dodam ze dwa - trzy rozdziały.
Buźka : *
Zaraz dodam ze dwa - trzy rozdziały.
Buźka : *
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)