niedziela, 13 listopada 2011

R : III

                                       Śmierc nas połączyła !


Jechalam do szpitala z moim tata i Szymonem .Co chwila płakałam , bo myslałam o tej krwi , Aśce , jrj rodzicach i Szymonie. Kiedy bylismy juz na miejscu od razu zobaczylismy Jego rodziców. Stali objaci ii ... PŁAKALI !?
- Czyzby .. - zaczął Szymon - Nie to niemozliwe. !
I pobiegł w ich strone .
Tak to prawada. Ona odeszła. Boże , nawet nie zdajecie sobie sprawy , jaki to ból patrzec na ludzi , którzy byli tak związani z Twoją przyjaciółką. Płakałam. Szymon tez , i nie wstydził się tego .
- Bardzo mi przykro - powiedziałam do Szymona- ja..
I w tedy się przytulilismy . Było tak miło ..
___________

Szymon nie przyszedł dzis do szkoły. Zapewne pomagał przy pogrzebie. Zwolniłam sie na 4. lekcji , bo bardzo źle się czułam. Kiedy wracałam spotkałam Szymona. Poprosiłam go o małe zakupy w aptece. Od razu się zgodził. Kiedy przyszedł do mnie spowrotem , złozył mi dziwną propozycje :
 - Słuchaj. Rodzice powiedzieli , abym posprzatał jej Pokój. Czy pomogłabyś mi ?
 - No oczywiście.
 - To chodźmy już teraz.
I poszliśmy . 
__________
- Teraz wygląda idealnie- wyszeptałam.
- Taak .
Ustawiliśmy wszystko na miejsca , zapalilismy świeczki .. Było tu po prostu cudownie. !
- Dziękuje - powiedziała mama Szymona
- Nie ma za co . Czysta przyjemnosc w tym , by państwu pomóc.

________
Pogrzeb był cudowny , w swoim znaczeniu. Trumnę mogli zobaczyc tylko najbliżsi oraz ja i moi rodzice. Przyszła tam połowaa szkoły ..
Były przemówienia , wieńce  ....
Stałam koło Szymona. Kiedy wkładano już trumnę , spuściłam głowe i .. złapałam Go za rękę .
____________

- Wiesz myśle że śmierc Aśki nas na nowo połaczyła. - mówił Szymon .
Spojrzałam na niego .
- No oczywiście w formie przyjaźni ...
Uśmiechnęłam się i pocałowałam go w policzek !
- Dziękuje - wyszeptałam i poszłam w swoja strone.

W oddali usłyszałam jak wiatr niósł Jego słowa :

" Wkrótce będziesz tylko moja "
_______
Podobało się ?

2 komentarze: